W jednym z facebookowych postów wspomnieliśmy o tym, że najbliższy odcinek będzie dla nas jednym najbardziej znaczących w dotychczasowym dorobku Niemula (dość skromnym), ale przypuszczamy, że wrażenie to pozostanie przez długi okres czasu po jego emisji – nasze przypuszczenia okazały się słuszne. Spotkaliśmy się z raperem w trakcie umówionego wywiadu, a sam odcinek został zrealizowany w dwóch miastach podczas trzech imprez.
Niewielu jest w Polsce raperów wspierających od początku swojej kariery pozostałe elementy kultury w klipach, na scenie, na co dzień. Będąc blisko dwie dekady na parkiecie, mogę z pełnym przekonaniem powiedzieć, że nasz dzisiejszy gość ma w tym największe doświadczenie. Po przerobieniu setek polskich clipów, taniec i graffiti pojawiają się przy każdym jego projekcie. Najzabawniejsze jest to, że bboying pojawia się najrzadziej u najbardziej zatwardziałych, pod kątem zachowania trueschoolu, wykonawców w tym naszym szarym jak sweter kraju.
Już jutro ruszamy do Kielc, aby z należytą sobie godnością celebrować środek tygodnia, uświetniając go znakomita muzyką i wykwintnym trunkiem. Hip-hop i Red Bull – te dwie rzeczy są nam jeszcze bliższe odkąd rozpoczęliśmy realizację Niemula, przy czym sprawdza się zależność: więcej Red Bulla, więcej hip-hopu (i w ogóle więcej wszystkiego). Red Bull jest tą marką na polskim rynku, która zakorzeniła się już na stałe w sztuce i sportach miejskich. Większość prestiżowych imprez związanych ze sportami ekstremalnymi lub streetdancem ma w tytule nazwę brandu, natomiast kolaboracja ta idzie zawsze wespół z jakością.