Siema! Długi weekend(dla niektórych) zaowocował nam zacnymi newsami. Sporo imprez i kilku z naszych reprezentantów z bardzo dobrymi wynikami.
Taddy Błażusiak na Erzbergrodeo Red Bull Hare Scramble 2018 niestety pechowo. Pomimo, że na początku objął prowadzenie, później zaliczył bolesny upadek i poważnie uszkodził motocykl. Stracił sporo czasu, ale walczył do samego końca i zdołał zająć ostatecznie i tak wysokie ósme miejsce, oraz zdobyć sporo cennych punktów do klasyfikacji World Enduro Super Series. W tym roku najlepszy na Żelaznym Gigancie już po raz czwarty okazał się Graham Jarvis.
Kuba Przygoński wraz ze swoim partnerem Tomem Colsoulem zajęli drugie miejsce w terenowym Rajdzie Kazachstanu. Przed parą Orlen Teamu finiszował tylko Yazeed Al-Rajhi, który nie liczy się już w walce o Puchar Świata. Polak ma w klasyfikacji generalnej 43 punkty przewagi nad drugim Rosjaninem Władimirem Wasilijewem więc zwiększa swoją przewagę w Pucharze Świata CrossCountry!
Rozpoczął się 10 sezon światowej serii Red Bull Cliff Diving. I Polak, Krzysztof Kolanus wygrał inauguracyjne zawody w Teksasie wykonując niemal idealne skoki! Przypominam, że cliff diverzy skaczą do wody z wysokości 27 metrów, mają zaledwie trzy sekundy na wykonanie ewolucji i przygotowanie ciała do zetknięcia z wodą. Polak podobno w tym roku zamierza wygrać całą tą serię! Początek już ma niezły!
Oby więcej takich sukcesów naszych Ultraniemuli!? Gratki! Bo chłopaki dali czadu!
adrenalina, cliff diving, cliff diving world series, extreme sport, featured, Krzysztof Kolanus, Kuba Przygoński, motorsport, redbull, samochody, skoki, sporty ekstremalne, Taddy Błażusiak, WESS, woda