Urban solo climbing to miejska wersja wspinaczki bez zabezpieczenia. W różnych środowiskach można spotkać się z różnymi określeniami tej dyscypliny sportu – urban climbing, buildering, rooftopping, urban explore, ale w każdej z nich chodzi o zabawę w Spidermana!
Urban solo climbing to sport dla miłośników miasta, wysokości i naprawdę mocnych wrażeń.
Obiektem wspinaczki może być wszystko dookoła – most, pomnik, mur, ściana budynku. Wspinamy się oczywiście bez zabezpieczenia, a najczęściej też bez pozwolenia, dlatego większość takich wyczynów jest nielegalna i nieoficjalna.
Ciężko powiedzieć, kiedy zaczęło się, potocznie mówiąc, łażenie po dachach. Pierwsze wzmianki pochodzą już sprzed 1900 roku z Anglii. Aktualnie pełno jest ludzi, którzy publikują na YouTube swoje wejścia na budynki czy mosty – m.in. James Kingston czy Vitaliy Raskulov. Robią to ludzie na całym świecie, ale wiecie gdzie wspinaczka bez zabezpieczenia przyjęła się najlepiej? Oczywiście w Rosji!
Urban solo climbing cieszy się coraz większą popularnością także wśród zawodowych wspinaczy z doświadczeniem. Alain Robert, niewielki Francuski wspinacz, który zajmuje się wspinaczką górską, wspina się również bez zabezpieczenia na najwyższe budynki świata!
Jako że o pozwolenie nikogo nie pyta, zazwyczaj wchodzi na budynki wcześnie rano, a mimo to i tak bardzo często zostaje złapany przez policję. Jest to nielegalne, ale przez brak odpowiednich regulacji prawnych nielegalność nie wiąże się z karalnością. Czasem wspinacze dostają mandat za niszczenie zieleni czy zakłócanie porządku, lecz na tym się kończy.
Pierwszą publiczną próbę wspinaczki Alain Robert zaliczył w 1997 roku w Malezji, gdzie wspiął się na Petronas Tower. Policja złapała go wtedy na 60 piętrze, do końca zostało mu jedynie 28 pięter. W 1999 roku wspiął się na 140 metrowy Hotel Marriott w Warszawie. W 2003 roku wszedł na szczyt National Bank of Abu Dhabi w Emiratach Arabskich, a jego wyczyn oglądało 100 tysięcy widzów.
Obecnie Alainowi płaci się za to, aby gdzieś się wspiął – w maju 2003 roku brał on udział w kampanii reklamowej filmu Spiderman w Wielkiej Brytanii. Łącznie Alain wspiął się na ponad 70 wieżowców, w większości bez zabezpieczenia. 29 marca 2011 roku dość nietypowo, bo z zezwoleniem i górną asekuracją, wszedł na najwyższy budynek świata Burdż Chalifa w Dubaju, który liczy aż 828 metrów wysokości! O Alainie Robercie powstał nawet film dokumentalny pod jakże wzniosłym tytułem Alain Robert jest Spidermanem.
Jak tylko oglądam filmy o urban solo vlimbing to tętno mi skacze, a nogi robią się jak z waty. Nie wyobrażam sobie, jakiej dawki adrenaliny potrzebują Ci kolesie, żeby robić coś takiego!
Tutaj każdy nieodpowiedni krok czy zły chwyt to pewna śmierć. W sumie nie dziwie się, że chodzą bez kasków – i tak by nic nie pomógł.
UltraNiemul
Dziś Ultrasem po raz drugi zostaje Dawid Kaszlikowski za swoje wejście bez zabezpieczenia na Hotel Marriott w Warszawie. Jako przypomnienie tylko powiem, że Dawid jest wspinaczem, alpinistą, fotografem, operatorem i podróżnikiem!
adrenalina, Alain Robert, bez asekuracji, bez zabezpieczenia, climbing, Dawid Kaszlikowski, ekstremalny, extreme sport, featured, free solo, James Kingston, nielegalne, Niemul, solo climbing, Spiderman, sport, ubran climbing, usban spolo climbing, wspinaczka, wspinaczka bez zabezpieczenia, zajawka