Freerun to sport ekstremalny, który wywodzi się z parkour. Kiedyś myślałem, że to jedno i to samo, jednak dyscypliny te nieco różnią się od siebie. Freerun narodził się we Francji, a jego celem było jak najszybsze poruszanie się po mieście.
We freerun prostota i szybkość pokonywania przeszkód nie odgrywa większej roli – tutaj liczy się jak najlepszy trik wykonany na przeszkodzie. Trochę wolniej niż parkour, ale bardziej efektownie.
Sposób myślenia freerunera i parkourowca różnią się tym, że parkourowiec pomyśli jak najszybciej pokonać przeszkodę, a freerunowiec jaką ewolucję na niej zrobić. To tak jak faceci w klubie – jeden myśli, jak szybko ją zrobić, a drugi – co będzie z nią wyczyniał.
Najbardziej popularne triki to oczywiście flipy (salta). Dla freerunerów bardzo ważne jest odkrywanie nowych tras i miejscówek, dlatego też dużo podróżują po świecie i organizują w większych miastach tzw. Jemy, które pozwalają lokalsom spotkać się z runerami z innych miast, krajów, a nawet z innego kontynentu. Takie imprezy mają bardzo luźną formę.
Do tego sportu nie potrzebujemy żadnych sprzętów ani specjalnych tras, także uprawiać może go każdy i wszędzie. Oczywiście im więcej zapaleńców, tym więcej też gleb!
UltraNiemul
Przeszukałem Polską scenę freerunową i znalazłem pana Piotra Jagiełło. Piotrka mieliśmy okazję poznać w hangarze 646, gdzie jest instruktorem. Szybko okazało się, że nadajemy na podobnych falach i w efekcie nagraliśmy z nim i jego ekipą aż dwa odcinki Niemula. Pierwszym był Sumojumpers w parku trampolin, a kolejnym łapanie pokemonów przy użyciu nietuzinkowych umiejętności Piotrka i jego kolegów, czyli Pokemon Go Parkour!
Smaczek
Parkour z elementami freerun jest obecnie wykorzystywany w wielu grach komputerowych z otwartym światem np. GTA czy Assasin.
backflip, extreme, featured, freerun, frontflip, Niemul, parkour, Piotr Jagiełło, pokemon go parkour, skok, speed, sport