Podróż życia? Podróż marzeń? Zdecydowanie tak! Błażej, Monika, Marcin, Andrzej, Magda i Adam to szóstka zapaleńców, którzy pod koniec maja wyruszają w 3,5 letni rejs. „Oshee World Expedition” to polska ekspedycja dookoła świata, podczas której uczestnicy odwiedzą najtrudniej dostępne oraz najpiękniejsze zakątki Ziemi. I nie będą się oni poruszać tylko po wodzie, ale żeby nie było prosto i nudno, także po lądzie, pod wodą i… w powietrzu! Jako pasjonaci podróży i sportów, zabierają ze sobą pełny ekwipunek do uprawiania pasjonujących sportów ekstremalnych.
Pod wodą najwięcej czasu spędzą na nurkowaniu, freedivingu i snorkelingu. Na wodzie będą zajmować się surfingiem, kitesurfingiem, żeglarstwem i kajakarstwem. Na lądzie przede wszystkim motocykle i rowery górskie, ale pojawią się też narty, snowkiting i wspinaczka wysokogórska. W powietrzu natomiast spotkamy ich na paralotniach i motoparalotniach. Jak dla mnie bomba! I żałuje, że nie mogę rzucić pracy w korporacji i wyruszyć z nimi, bo kurna zajebiście im zazdroszczę. Ale problem w tym, że nie pracuje w korpo..
Żeby może łatwiej zobrazować Wam tę całą wyprawę spójrzcie tylko na to wszystko w liczbach:
We współpracy z OSHEE, podróżnicy chcą swoją podróżą pokazać, że marzenia się spełniają – wystarczy wybrać właściwy kierunek i rozwinąć żagle. Będzie można też śledzić ich poczynania w social media. Tak się podjarałam i rozmarzyłam, że na pewno będę ich na bieżąco podglądać.
adrenalina, ekstremalny, featured, oshee, pasja, rejs