W sobotę 6 czerwca mieliśmy okazję podglądać zmagania kierowców zabytkowych samochodów (z małymi wyjątkami) w największym konkursie dla tego typu aut Classicauto Cup. Organizatorem eventu był Classicauto – Magazyn Prawdziwych Samochodów. Samochody były prawdziwe, o czym przekonał się nasz sprzęt w czasie nagrań, ulegając co chwilę zderzeniu z rzeczywistością lub asfaltem. Temperatura też była prawdziwa, sprawiając, że po turnieju każdy wyglądał jak włoski kierowca rikszy z zadaszeniem: czerwone ręce i nogi, biała karoseria.
W trakcie imprez odbywają się zapoznania z trasą, przejazdy prób sprawnościowych z pomiarem czasu zaliczane do punktowanej klasyfikacji oraz przejazdy dowolne – niepunktowane. Jest to forma aktywnego wypoczynku w piknikowej atmosferze połączonej z rywalizacją na torach wyścigowych lub obiektach zamkniętych (poza drogami publicznymi, poza normalnym ruchem drogowym) z naciskiem położonym na doskonalenie techniki jazdy oraz propagowanie bezpieczeństwa jazdy. Zapraszamy do zapoznania się z naszą fotorelacją. Mamy też ciekawe spostrzeżenie z dziedziny turystyki i motoryzacji. Jeżdżąc ostatnio na nasze nagrania, mijamy przy drogach układ binarny: tirówka, truskawki, tirówka, truskawki. Prawdopodobnie tirówki sprzedają truskawki na lewo.
motoryzacja, Niemul, samochody, sport, sportyekstremalne, staresamochody, ułęż