Jest kilka momentów w życiu, które uwalniają w człowieku ukryte pokłady nienawiści: remont, jazda samochodem, błąd 404, ciepła wódka na basenie, brak gumki w piórniku (też na basenie). Na co dzień jesteśmy potulni jak baranki, uparci jak osły, napakowani jak muły, jednak czasem wstępują w nas demony – demony prędkości.
Szybka jazda samochodem, drift, piękne kobiety na tylnym siedzeniu, ryk silników – to wszystko jara nas, gdy gramy w Colin McRae Rally na swoich pecetach. Co niektórzy z nas postanowili również zostać Colinami, Hołowczycami i Kubicami polskich szos. Nic w życiu nie przychodzi samo, oprócz rachunków. Znudzeni edukacją postanowiliśmy sami przejść szkolenie na zawodowych kierowców, oczywiście z pomocą Internetu. Kto został Belzebubem prędkości? Jakie siły nakłoniły go do zmiany postawy? Jakie rydwany ognia porwały Niemulów w otchłań czasoprzestrzeni? O tym już za chwilę!
featured, naukajazdy, Niemul, porsche, sport, ułęż