Dzień przeciętnego Niemula nie jest jakiś specjalnie pełen fajerwerków. Też wciskamy ctrl+shift+P, aby w spokoju przejrzeć Kwejka. Dzisiejszego dnia kawa nie chciała się jednak zaparzyć tak, jak zwykle. Czuliśmy, że w powietrzu wisi skandal. Skandal był: Madonna zmolestowała Drake’a na scenie. Gdzieś na końcu języka Madonny w mediach przewijała się również informacja o tym, że Durczok jednak nikogo nie molestował – przynajmniej nikogo w rurkach. Postanowiliśmy skupić się nad tym, co dla Polski jest naprawdę ważne, czyli kontaktach z USA. Ten akt agresji/ekspresji poruszył nas szczególnie: nigdy nie pocałowalibyśmy Drake’a! To nie jest hip-hop.
Wróćmy jednak do naszego dnia codziennego. W życiu dobrze jest mieć swoje motto, jakieś hasło nadające sens istnieniu. Weźmy takiego Kamila i jego: rurku! Proste, genialne, medialne. Zakres zastosowania sięga od branży odzieżowej, poprzez chemiczną, na stolarskiej kończąc. Jako team musieliśmy również zmierzyć się z tym problemem: co chcemy przekazać ludziom (bez całowania Drake’a)? To akurat wiemy, więc spróbujmy inaczej: w jakich słowach chcemy to przekazać?
Duże korporacje zatrudniają agencje, aby załatwiły za nich ten problem. Jednak agencje zatrudniają takich ludzi jak my, abyśmy również rozwiązali ten problem. Świat składa się z samych problemów, ale na końcu tunelu zawsze znajduje się biały, jasny, dający nadzieję punkt – to neon Niemula, tylko brakuje na nim hasła. Początkowo chcieliśmy podprowadzić hasło jednemu z kandydatów na fotel prezydenta, ale haseł tych nikt nie czyta. Wysłaliśmy też maile do sztabów wyborczych – odpisał tylko jeden: Niemól? Na dzisiaj wystarczy.
Praca nad wyborem hasła jest jak ćwiczenie ud z Mel B: czasem siada, czasem leży. Jaki system wybraliśmy? O tym już wkrótce…
drake, durczok, madonna, mel b, Niemul, pasja, rurki, sport