[sg_popup id=2]

Uncategorized

Tunel aerodynamiczny

26 Gru , 2015  

Kiedy oddawaliśmy się dzikiej jeździe Monster Truckiem w Gassach, zmącone i wytrzęsione myśli zaczęła burzyć kolejna rzecz.
Ryk silnika i czarny dym wydobywający się z dwóch kominów uświadomił nam, że Mistrzowie Imprez odpalili coś o wiele potężniejszego niż ford-monstrum na niszczycielskich kołach. Oto zamontowany na mobilnej platformie silnik samolotu, niestety jest to dla nas tajemnicą jakiego, zaczyna dzisiejsze show
.

Przezroczysta tuba, pod spodem której pracuje potężna maszyna, pozwala wejść do niej po schodkach, aby już po chwili unosić się w aerotunelu. Zamontowana u góry tuby siatka nie pozwala nam na zbyt wysokie unoszenie się. Jednak wyszkolona ekipa instruktorów zrywa czasami z tą zasadą pokazując swoje prawdziwie akrobatyczne umiejętności.
Przed startem jesteśmy odpowiednio przygotowywani. Obowiązkowo wkładamy zatyczki do uszu. Dalej przechodzimy do kombinezonu, który jest uszyty w taki sposób, aby gnające powietrze w tubie mogło bez problemów trzymać nas zawieszonych w powietrzu. Wcześniej wykładamy wszystkie drobne rzeczy z kieszonek. Mogły by one wylecieć ponad aerotunel dużo wyżej niż nam się wydaje, a siatka zabezpieczająca nie byłaby dla nich żadną barierą. Czas na kask i do dzieła!

Do tuby wchodzimy z instruktorem, który pilnuje adepta sztuki latania żeby za bardzo nie wierzgał nogami i przybrał odpowiednią pozycję. Napierające od spodu powietrze początkowo mocno dezorientuje. Za sterami maszyny zasiadł wcześniej Krzysztof Ogonek – bokser, kaskader, aktor, a zarazem twórca tej niespotykanej w całej Europie konstrukcji. Odpowiednio sterując podmuchem dobiera jego siłę do każdego uczestnika.
Sam lot, zmagania z mocą silnika trwają kilka minut. To wystarczy aby poczuć tą nierówną walkę na własnych mięśniach. Chcąc koordynować swoje ruchy w powietrzu, trzeba się trochę wysilić. Teraz, w „laboratoryjnych” warunkach możemy sobie wyobrazić, jakby to było wyskoczyć z samolotu na kilku tysiącach kilometrów i swobodnie spadać. Mega uczucie. W sam raz na trening przed rozpoczęciem skoków ze spadochronem.
Po wyjściu z aerotunelu, rozwiane potężną mocą silnika myśli kotłują się głowie. Pomału opadają emocje, tętno się stabilizuje, a ryk silnika słabnie. Trzeba zejść na ziemię, a przygodę z Mistrzami Imprez przeżyć jeszcze raz!

aerotunel2

, , , ,