aktualności

Surferskie ranczo!

21 maja , 2018   Video

W Kalifornii powstało ranczo dla surferów. Na taki projekt 12 lat temu wpadł 11-krotny mistrz świata w surfingu Kelly Slater. I do tej pory była to tajemnica. Pośrodku pustyni, 150 kilometrów od wybrzeża Pacyfiku, można pływać na desce w zbiorniku wodnym.

Sama budowa zajęła dwa lata i kosztowała około 30 milionów dolarów! A jak to działa? Wielka maszyna jest ciągnięta wzdłuż ogromnego ciągnika, wzbudzając przy tym fale. Najlepsze jest to, że znajduje się to miedzy polami uprawnymi a kalifornijskim pustkowiem. To na pewno nie koniec klasycznego surfowania, a jak najbardziej dodatkowa okazja i możliwość. Fale występują co kilka minut i do tego zawsze są takie same, i płyną z taką samą mocą. Piękna sprawa. Szkoda, że to taki drogi interes. I szkoda, że Ameryka. Bo w Polsce też by się przydało takie miejsce. Zwiększyłaby się popularność tego sportu. Nie każdy mieszka nad morzem niestety. A z pogodą i falami też różnie. Tu tylko może się maszyna zepsuć.

Weronika Sot

, , , ,


no weź daj lajka, nie bądź dupa

Jeżeli podoba Ci się nasza strona to polub ją!