jamaniemula

REKAW NA DZIECIECYM ROWERKU – DRIFT TRIKE – JAMANIEMULA

23 Mar , 2017  

Drift trike to trzykołowe rowerki jakie wszyscy znamy z dzieciństwa, z tym że odpowiednio przerobione do zabawy w drifting!

 

Ciężko powiedzieć kiedy konkretnie narodziły się trajki, ale przyjmuje się, że była to połowa 2008 roku – wtedy w Nowej Zelandii zbudowano pierwszy taki rower. Zbudowany został z używanych części BMX takich jak przedni widelec, kierownica i przednie koło. Z tyłu natomiast zakładane są dwa małe kółka. Często używa się kół od gokartów, na które nasuwa się plastikowe obręcze, np. rurki PCV. Dzięki temu zmniejsza się przyczepność koła z asfaltem, co umożliwia łatwiejszy poślizg. Do przedniego koła montuje się albo pedały (jeżeli chcemy jeździć zarówno z górki, jak i po płaskim terenie), albo pegi (jeśli interesuje nas sam downhill, gdzie jeździ się głównie z góry). Aby dotrzeć na szczyt trasy używa się zazwyczaj linki bądź pasa przywiązanego do samochodu, za który po prostu się łapiemy i jesteśmy holowani na górę. Sport ten najszybciej i najlepiej przyjął się w Brazylii. Tam też można spotkać największą ilość riderów.


Dziś są już firmy, które zajmują się profesjonalnie budową trajków, ale spokojnie można zrobić to samemu w swoim garażu i zaoszczędzić trochę kasy. Własnoręczna budowa powinna pochłonąć około 500 zł (czyli 500+ wystarczy), co stanowi ok. 1/10 ceny profesjonalnego roweru. Drift trike to sport ekstremalny, bo jeździ się głównie po drogach publicznych. Nie ma jako takich torów do jazdy na trajkach, a na drogach publicznych musimy liczyć się z obecnością aut. Jadąc rowerkiem w drifcie kilkadziesiąt km/h po drodze publicznej nie zawsze wszystko idzie po naszej myśli i czasem kończy się to nieciekawie…

W tamtym roku mieliśmy przyjemność współpracować z jedną z niewielu polskich ekip Dizy Star przy produkcji naszego filmu “Drift trike predators”. Jako że poznaliśmy ich osobiście i na własne oczy zobaczyliśmy jaka to dla nich zajawka, otrzymują oni od nas miano Ultra Niemula. Chłopaki są z Zamościa i żeby nakręcić odcinek zabraliśmy ich do Warszawy. Tam mogliśmy poszaleć nocą z racami w centrum miasta!

 

, , , , , , , , , , , , ,


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

8 − five =

no weź daj lajka, nie bądź dupa

Jeżeli podoba Ci się nasza strona to polub ją!