jamaniemula

LWG W OFFROADZIE – HARD ENDURO – JAMANIEMULA

13 Mar , 2017  

Żeby wyjaśnić czym jest Hard Enduro, najpierw musimy dowiedzieć się czym jest Enduro. Ale powoli, przed tym jest jeszcze motocross.

Motocross to wyścig, w którym może brać udział maksymalnie 40 maszyn. Zawodnicy ruszają ze wspólnego startu i mają do pokonania kilka okrążeń po specjalnie zbudowanym torze o długości od 1500 do 2000 metrów, na którym spotkamy hopy, muldy, bandy itp. Zawody motocross składają się z treningu dowolnego, treningu kwalifikacyjnego i 2 wyścigów finałowych.


W Enduro natomiast nie jedziemy po torze tylko po trasie wyznaczonej w dzikim terenie. Taka pętla miewa nawet około 200 kilometrów i znajdują się na niej 2 do 3 “prób”. Próby są to odcinki, na których musimy się spiąć i przejechać je jak najszybciej. Pozostałą część trasy jedziemy dość luźno, musimy przejechać przez punkty kontroli w wyznaczonym czasie.
Podczas prób trasa jest wyraźnie zaznaczona taśmami – jak w motocrossie, natomiast na reszcie pętli trafimy zarówno na odcinki bardziej offroadowe (błoto, strome podjazdy), jak i na drogi utwardzone czy asfaltowe.

W wyścigach Hard Enduro w odróżnieniu od zwykłego Enduro nie występują próby. Trasy przebiegają przez bardzo trudny teren (wąwozy, strumienie, odcinki kamieniste, strome podjazdy) i liczą zazwyczaj kilkadziesiąt kilometrów. W zależności od zawodów trasę pokonujemy albo jeden raz, albo wykonujemy 2-3 okrążenia w wyznaczonym czasie. Podając przykład, na ubiegłorocznych zawodach RedBull Megawatt, zorganizowanych na terenie kopalni węgla brunatnego w Bełchatowie, trasa wynosiła niecałe 50 km i zawodnicy mieli 4 godziny na przejechanie 3 okrążeń. Z 500 startujących zawodników, wyścig ukończyła niecała 20-stka. Dzień przed finałami odbywa się tak zwany prolog, czyli coś w rodzaju eliminacji. Trasa prologu może być częścią głównego przejazdu, ale może być to też specjalnie przygotowany odcinek nie zawierający się w wyścigu finałowym. Prolog zazwyczaj składa się z dwóch przejazdów. Zawodnik z najlepszymi czasami startuje jako pierwszy w finale (start pojedynczy) lub wybiera miejsce startowe (start grupowy). I znowu, podając przykład zawodów w Bełchatowie w prologu wystartowało 1000 zawodników, natomiast do finału przeszła tylko połowa z nich.

Zawody King Of The Hill 2017, które odbędą się w Arad w Rumunii to nie niedzielna przejażdżka po znajomej okolicy, a naprawdę ekstremalny event! Prolog w KOTH ma około kilometra i jest to specjalnie przygotowany odcinek ze sztucznymi przeszkodami, takimi jak rampy, opony, pniaki drzew czy kamienie. Już tutaj wielu zawodników odpada. Takie eliminacje są bardzo potrzebne, ograniczają liczbę uczestników i pozwalają wyeliminować tych, którzy mogliby sobie nie poradzić w głównym wyścigu. A wyścig jest naprawdę wymagający! Trasa biegnie przez 60 km rumuńskiej dziczy, gdzie jesteśmy skazani tylko na siebie, swój sprzęt i swoje umiejętności. Takie zawody wymagają więc odpowiedniego przygotowania fizycznego. Trasy wyścigów nie są ogrodzone, oznacza się je zazwyczaj chorągiewkami zawieszonymi na drzewach, bądź niewielkimi strzałkami, także oprócz jazdy na pełnym gazie po trudnym i wymagającym terenie liczy się również spostrzegawczość. Wygrywa zawodnik, który jako pierwszy przekroczy linię mety.

, , , , , , , ,


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

2 × three =

no weź daj lajka, nie bądź dupa

Jeżeli podoba Ci się nasza strona to polub ją!